Teksty na każdy temat (Reklama: Faktury program ,mt-box )

Jeśli obudzę Varadię i okaże się, że naprawdę wie coś o Perle, to wyjdzie na to, że wykonuję twoją robotę, książę Elryku. Oczekiwać będę wtedy, że podzielisz się ze mną nagrodą. Moją nagrodą będzie zgładzenie lorda Gho odparł cicho Elryk. Tak mruknął Alnac, kierując się do Spiżowego Namiotu, który błyszczał niczym na wpół niematerialne dzieło Chaosu. O to właśnie mi chodzi! Oprócz głównej sali namiot zawierał również szereg mniejszych pomieszczeń, gdzie podróżnicy zażyć mogli odpoczynku. Udawszy się do jednego z nich, cała trójka ułożywszy się na posłaniach i czuwając, rozmyślała o czekającym ich następnego dnia zadaniu. Nie rozmawiali, ale minęło jeszcze kilka godzin, nim usnęli. Gdy rano podeszli do miejsca, gdzie spoczywała Święta Dziewczyna, zebrani w Spiżowym Namiocie odsunęli się od nich z szacunkiem. Alnac Kreb ujął delikatnie różdżkę snów w prawą dłoń i zapatrzył się w twarz dziecka, które kochał niemal tak jak własną córkę. Westchnął głęboko. Wyglądał na wyczerpanego i bardzo nieszczęśliwego, jakby sen wcale nie przyniósł mu wypoczynku. Odwrócił się z uśmiechem do albinosa. Gdy widziałem cię pociągającego ze srebrnej manierki, przyszło mi do głowy, że mógłbym poprosić cię o łyk...

(Reklama: )