Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Oczy Złodzieja Snów ponownie zbłękitniały, potem poczerniały. W gardeł zasyczało powietrze. Na jego twarzy pojawił się nagle grymas przerażenia. Nie! Muszę znaleźć dość sił! Różdżka niczym wąż przemknęło przez jego ciało, sięgnęła do Varadii i wróciła. Och, Elryku zabrzmiał cichutki głos. Pomóż mi, jeśli możesz. Wpadłem w pułapkę. To gorsze od wszystkiego, co poznałem... Elrykowi wydało się, jakby głos dobiegał z czeluści grobu, chociaż przyjaciel najwyraźniej nie był jeszcze martwy. Elryku, jeśli jest jakiś sposób... Ciało zadrżało, jakby wypełnił je nagle potężny oddech, różdżka poruszyła się, zamigotała i po chwili leżała znów, jak na początku, zahaczona o złączone dłonie. Och, przyjacielu. Głupcem byłem sądząc, że dam sobie radę... głos słabł coraz bardziej. Gdybym poznał się na naturze jej umysłu. Jest taki silny! Taki silny! O czym on mówi? spytał Raik Na Seem. O moim dziecku? Że to ona go przytrzymała? Moja córka jest z kobiet Sarangli. Jej babka potrafiła zaczarować całe szczepy, by uwierzyły, że wymierają od zarazy. Mówiłem mu o tym. Czego nie rozumie? Och, Elryku, ona mnie zniszczyła?

(Reklama: )
