Teksty na każdy temat (Reklama: Serwery ,wesele )

Nazywał się Rackhir i wybrał się na poszukiwanie Tanelornu. Znam Rackhira. Dobry łucznik. W zeszłym roku przyłączył się do nas na kilka tygodni. Elryka bardzo ucieszyła ta niespodziewana wiadomość. Jak się miewał? Doskonale. Raik Na Seem chętnie zmienił temat rozmowy, by przestać na chwilę myśleć o losie córki i adoptowanego syna. Był nam miłym gościem. Polował dla nas, gdy podeszliśmy pod Strzępiaste Filary, bo w tej sztuce nie jesteśmy dobrzy. Opowiadał o swoim przyjacielu, który nazbyt często oddaje się rozmyślaniom i nierzadko popada przez to w biedę. Bez wątpienia chodziło o ciebie. Teraz pamiętam. Musiał chyba żartować. Powiadał, że jesteś nieco bladą postacią. Był ciekaw, co się z tobą dzieje. Myślę, że nas polubił. Jak i ja jego. Mamy wiele wspólnego. Podobnie jak z wami czy Alnakiem Krebem. Rozumiem, że przeszliście razem przez wiele niebezpieczeństw. Różne dziwne rzeczy nam się zdarzały. On jednak miał tego dość i bardziej pragnął odpoczynku i spokoju. Nie wiesz, dokąd potem poszedł? Owszem, jak wspomniałeś, szukał Tanelornu.

(Reklama: )